Ogniem i Mieczem - By Fire and Sword

Historyczna Gra Strategiczna - Historical Wargame
Dzisiaj jest sob mar 28, 2020 7:17 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Łuk/bandolet
Post: pn lut 24, 2020 12:52 am 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2019 12:37 pm
Posty: 107
Lokalizacja: Łódź
Witam

Mam pytanie odnośnie użycia w kawalerii polskiej łuków i bandoletów. Czy wiadomo w jakim stosunku do siebie występowały lub z których panowie szlachta korzystali częściej?
Czy są jakiekolwiek wzmianki o używaniu na polu bitwy łuku i bandoletu jednocześnie przez jednego jeźdźca ?
I ostatnie pytanie, czy polska jazda stosowała jakieś formy walki ogniowej, tj. karakol lub jemu podobne, jeżeli tak to jak takie ataki wyglądały?

A tak odnośnie zasad gry, zasada "mało amunicji" dla polskiej kawalerii ma jakieś uzasadnienie historyczne, czy po prostu jest kwestią balansu ?

Pozdrawiam

_________________
Plany są niczym; planowanie jest wszystkim Dwight D. Eisenhower


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: pn lut 24, 2020 12:27 pm 
Offline
Fältherren
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 11, 2009 11:21 pm
Posty: 10452
Lokalizacja: Edinburgh
Listy przypowiednie nakazywały jeździe kozackiej mieć dwa pistolety i długą broń palną, łuk nie był tam uwzględniany. Jako taki był więc widzimisię towarzysza, brak więc informacji o proporcjach w jakich mogły występować w oddziałach. Nie ma wzmianek o używaniu obydwu przez jednego żołnierza, bo to nie miałoby sensu. Kombinację łuku i bandoletu widzimy za to w orszaku Ossolińskiego w czasie wjazdu do Rzymu w 1633 roku, ale to oczywiście tylko popisówka. Nie spotkałem się z żadnym opisem źródłowym który w jakiś dokładniejszy sposób opisywałby walkę ogniową polskiej jazdy, ot źródła mówią o tym, że 'dali ognia', 'strzelili', itp.

_________________
http://kadrinazi.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: pn lut 24, 2020 9:03 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2019 12:37 pm
Posty: 107
Lokalizacja: Łódź
Kadrinazi pisze:
Listy przypowiednie nakazywały jeździe kozackiej mieć dwa pistolety i długą broń palną, łuk nie był tam uwzględniany. Jako taki był więc widzimisię towarzysza, brak więc informacji o proporcjach w jakich mogły występować w oddziałach.


No to już sporo ;) dziękuję

Co się więc działo gdy towarzysz zamiast z strzelbą, przybywał z łukiem? Rotmistrz mógł mieć jakieś uwagi odnośnie nie wykonania zaleceń znajdujących się w liście przypowiednim?

Kolejna sprawa, z którą się kiedyś spotkałem na forum historycznym, czy strzelba miała na pewno służyć do walki konno, a nie być pomocna przy działaniach, np. osłonowych czy wartowniczych, kiedy to jeźdźcy zsiadali z koni ? Moim zdaniem jest to głupie założenie, tym bardziej iż np. bandolet był skonstruowany z myślą o dawaniu ognia z grzbietu końskiego, jednakże spotkałem się kiedyś z takim stwierdzeniem.

Odnośnie jeszcze pistoletów. Jak to z nimi było, jeżeli chodzi o użycie bojowe, kilkukrotnie natknąłem się na stwierdzenie iż była to swego rodzaju broń jednorazowa, ostatecznego ratunku - do wypalenia z najbliższej odległości, w sytuacji otoczenia przez wrogów. Naprawdę nie prowadzono walki stricte ogniowej za pomocą tej właśnie broni ? (strzał w szarży ;) )

_________________
Plany są niczym; planowanie jest wszystkim Dwight D. Eisenhower


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: pn lut 24, 2020 9:21 pm 
Offline
Fältherren
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 11, 2009 11:21 pm
Posty: 10452
Lokalizacja: Edinburgh
Nic się nie działo jak przybywał z łukiem, rotmistrz się o takie rzeczy nie czepiał bo uzbrojenie to była prywatna sprawa towarzysza. Broni palnej oczywiście używano także pieszo, ale wymóg 'trojga strzelby' był standardem dla jazdy kozackiej, która miała służyć w wojsku kwarcianym przeciw Tatarom, czyli głównie konno :) Co do pistoletu - jeżeli był czas, to je ładowano, wspomina o tym Pasek w kampanii 1660 roku. Użycie tej broni to znów bardzo indywidualna sprawa, jak ktoś miał to wypalał jak był blisko przeciwnika lub już w samym starciu, imho nie było to w żaden sposób regulowane jakimiś przepisami.

_________________
http://kadrinazi.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: wt lut 25, 2020 12:37 am 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2019 12:37 pm
Posty: 107
Lokalizacja: Łódź
Jak już jesteśmy przy jeździe kozackiej... Formacja, bardzo ciekawa - o strukturach jak husaria, różniąca się właściwie tylko posiadaniem kopii i zamożnością towarzystwa. Mam odnośnie nich pytanie jeżeli chodzi o tabory takich chorągwi. Czy były tak samo rozbudowane jak husarskie, kilka wozów i wielu "luźnych", czy wręcz był ograniczony do minimum, wręcz chorągiew, pomimo swojego "towarzyskiego" charakteru stawała komunikiem ?

_________________
Plany są niczym; planowanie jest wszystkim Dwight D. Eisenhower


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: wt lut 25, 2020 1:10 am 
Offline
Fältherren
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 11, 2009 11:21 pm
Posty: 10452
Lokalizacja: Edinburgh
John Johnny pisze:
Formacja, bardzo ciekawa - o strukturach jak husaria, różniąca się właściwie tylko posiadaniem kopii i zamożnością towarzystwa.


Bardzo duże uogólnienie. Zapominasz o wyszkoleniu, uzbrojeniu ochronnym, innych koniach a i o strukturze pocztów - np. w pierwszej połowie XVII wieku w chorągwiach husarskich przeważały poczty 3-konne, podczas gdy w jeździe kozackiej 2-konne a i sporo jednokonnych. Co za tym idzie tabor ciągnący za chorągwią kozacką musiał być mniejszy, bo i ekwipunku było mniej, mniej zapasowych koni (czy wręcz ich brak), mniej luźnej czeladzi.

_________________
http://kadrinazi.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: wt lut 25, 2020 1:20 am 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2019 12:37 pm
Posty: 107
Lokalizacja: Łódź
Kadrinazi pisze:
John Johnny pisze:
Formacja, bardzo ciekawa - o strukturach jak husaria, różniąca się właściwie tylko posiadaniem kopii i zamożnością towarzystwa.


Bardzo duże uogólnienie. Zapominasz o wyszkoleniu, uzbrojeniu ochronnym, innych koniach a i o strukturze pocztów - np. w pierwszej połowie XVII wieku w chorągwiach husarskich przeważały poczty 3-konne, podczas gdy w jeździe kozackiej 2-konne a i sporo jednokonnych. Co za tym idzie tabor ciągnący za chorągwią kozacką musiał być mniejszy, bo i ekwipunku było mniej, mniej zapasowych koni (czy wręcz ich brak), mniej luźnej czeladzi.


Rzeczywiście, nie zapomniałem lecz postawiłem zbyt duży skrót myślowy, pardon :P

Cała tematyka sposobów walki kawalerii polskiej (z wyłączeniem już wielokrotnie opisywanej husarii) w XVII. wieku jest szalenie ciekawa, zważywszy na mnogość i odmienność przeciwników z jakimi musiał się ścierać. Kiedyś nawet, bodajże w pracy Radosława Sikory, znalazłem fragment o polskich jeźdźcach, którzy nie mogąc przemóc konno moskali skrytych w wiosce, zeszli z koni i na modłę harcowników poczęli do nich strzelać, tak skutecznie że wróg ustąpił; oj miało to towarzystwo najjaśniejszej Rzeczypospolitej fantazję ;)

_________________
Plany są niczym; planowanie jest wszystkim Dwight D. Eisenhower


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Łuk/bandolet
Post: wt lut 25, 2020 1:51 am 
Offline
Fältherren
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 11, 2009 11:21 pm
Posty: 10452
Lokalizacja: Edinburgh
Schodzenie z koni, żeby szturmować wioskę czy wręcz zamek nie było domeną jazdy polskiej - robili to chociażby Turcy czy Szwedzi. Ba, miało wręcz czasami po prostu większy sens, zwłaszcza przeciwko pozycji dobrze obsadzonej przez piechotę.
Co do taktyki jazdy kozackiej i pancernej - z tym jest problem, bo autorzy listów czy pamiętników nie wchodzili w, logiczne dla nich, szczegóły, ograniczając się z reguły do stwierdzeń typu 'zaszarżowali', 'dali ognia', etc. Podobnie jest zresztą z piechotą, gdzie czasami możemy przeczytać o jakiś nietypowych akcjach (podragonienie hajduków, przypadnięcie do ziemi Węgrów pod Lubieszowem, jakieś akcje w typie 'komandosów') a praktycznie nic o taktyce. Tu chlubnym wyjątkiem od reguły jest Patrick Gordon, który całkiem ładnie opisał jak walczyli dragoni pod jego komendą.

_________________
http://kadrinazi.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group