Ogniem i Mieczem - By Fire and Sword

Historyczna Gra Strategiczna - Historical Wargame
Dzisiaj jest pn lis 30, 2020 12:28 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: wt lip 07, 2020 8:13 pm 
Offline
Porucznik/Lieutenant
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 22, 2013 11:45 pm
Posty: 3118
[watęk wydzielony z tego:
viewtopic.php?f=20&t=8440

- K.]



I po tym krótkim wtrąceniu o Kozakach wracamy z serialem Moskwa. :D :P
Leszczyc pisze:
PD ma sens głównie wtedy, gdy jest słabszy. Bez sensu, nie?
Mam rozumieć, że teraz argumentacja idzie w stronę truizmów, które kwestionujesz w moim imieniu? :D Napisałeś że scenariusze na +6 są słabe dla podjazdu defensywnego.
Mamy potwierdzenie w praktyce (i to turniejowej), że pieszy/defensywny podjazd może zrobić np. skuteczną Zasadzkę kawalerii.
Tak więc złe scenariusze dla defensywnego to nie 50% jak przedstawiłeś, tylko +/- 20-30%.
Dla porównania, silniejsze podjazdy kawaleryjskie są obłożone podobnym ryzykiem - obrona wioski, obrona przeprawy, furaż czy zasadzka.
Słabsze podjazdy kuleją w walce patroli, zajęciu pozycji czy ataku na wioskę.
Średnio 20-30 % scenariuszy.
Także to +6 faktycznie "bez sensu". :-D

Leszczyc pisze:
Coraz mniej chce mi się odpisywać. Owszem - czytamy ze zrozumieniem - w pełni popieram. Ogarniasz może definicję skali?
Dobrze rozumiem, że stawiasz znak równości między 5 jednostek vs 8 jednostek, a 5 podstawek vs 8 podstawek? :-D
Jeżeli TAK, to tak jak byś nie widział różnicy między piką dragona pogranicza i piką sołdata.
Trzy luźne oddziały mogą złapać flankę, zbadać punkt, zając punkt, wyjść za mapę, odciągnąć wartościową jednostkę przeciwnika, ...

Leszczyc pisze:
Lubelak pisze:
No jak podobnie?
Dońscy mają LJ z -1 w WW, czyli takie DDT in minus, a Służebni dodatkowo 3 pancerza.
Wyżej sam podałeś przykład w którym DDT i +1 w statystykach jest decydującym elementem w WW.


Konno mają odskok, na piechotę broń gwintowaną i 2WW +2 strzelania. Takie tam pierdoły.
Znowu truizmy, których nikt nie kwestionuje, tyle że wypowiedź którą kontrargumentujesz dotyczy WALKI WRĘCZ kiedy jest "nieobronnie", a co za tym idzie, trzeba szybko atakować przeciwnika, zajmować punkty czy wychodzić za mapę.

Leszczyc pisze:
Lubelak pisze:
Oczywiście można puścić Dońskich na piechotę, żeby zlikwidować -1 za LJ, ale wtedy ich możliwości ofensywne (zasięg ataku) są bardzo zredukowane.


Na Tatara jak znalazł.
Zgoda, strzelanie na Tatara jak najbardziej, tylko zapominasz, że cały czas poruszasz się w środowisku scenariusza nieobronnego w którym musisz nacierać.
Do redukowanych szans na ich trafienie za SR i odległość, musisz doliczyć karę za Ruchu.
Więc sobie idziesz i strzelasz do nich na tych dwójkach, a potem jeszcze musisz je przerzucić kiedy oni rypią cię na 4.
Jak wrzucisz obronę to stoisz, jak podejdziesz z ruchem zbyt blisko to dostaniesz szarżę z ostrzałem.
Służebni na piechotę mają większą przeżywalność, a konno wywierają większą presję.

Leszczyc pisze:
Jak zwykle - rzekłeś, wszyscy powinni się wręcz zachwycać. Inne zdanie jest zakazane. Nihil novi.
Tak więc pełna zgoda - piechota obroni się samym ostrzałem i byciem w terenie, nie będzie walczyła wręcz i +1 kość WW oraz berdysze zdejmujące pancerz w obronie są bez sensu.
Nikomu nigdy nie zabraniałem się wypowiadać, więc nie dramatyzuj. :-D

Na początek matematyka.
Zakładając że szarżujący nie jest debilem i chce osiągnąć powodzenie, zaatakuje jednostką mającą jakąś przewagę - pancerz, impet, wyszkolenie, kopie/rohatyny, strzał w szarży.
Twoja piechota bije na 4.
Kawaleria średnio na 5-6 bo albo złapią impet, albo mają pistolety i/lub wyszkolenie.
To już jest pierwsza przewaga kawalerii.
Kawaleria która w nich bije, będzie średnio bronić się na 2-3.
Twoja piechota broni się na 1-2.
Przegrywasz.

Teraz strzelanie.
Wystarczy zmusić jednostkę do testu morale i już średniej klasy kawaleria może w całości odpaść.
Czy to dzieci bojarskie czy husaria, jesteś w domu.
Oczywiście możesz nic nie trafić lub zdadzą test morale, ale wtedy najgorsze co Cię spotyka to sytuacja powyżej.

No i ostatni wariant - obrona w terenie.
Piechota bije na 4.
Kawaleria średnio na 2-3 chyba że ma pistolety.
To już jest pierwsza przewaga piechoty.
Kawaleria która w nich bije, będzie średnio bronić się na 4-5, ale Twoja piechota również dostaje bonus do obrony - średnio 4.
No i teraz zakładając nawet porażkę w konfrontacji wyszkolenie piechoty vs pancerz kawalerii masz zwycięski remis i utrzymujesz korzystny dla Ciebie status quo albo nawet wygraną.

Praktyka.
Grubo ponad setka dywizji i kilkadziesiąt zgrupowań samą Szwecją, która ma najlepszą piechotę.
Ustawianie różnych formacji i tricków, liczni pikinierzy krajowi czy opancerzeni weterani - efekt przeważnie ten sam - przegrana WW.
Przeciwnik przeważnie wygenerował większą przewagę liczebną (dwa oddziały na jeden), więcej kostek ataku (3 na 4/5, 6 na 8/10 itd.), zyskał bonus za różnicę w pancerzach czy w wyszkoleniu.
Ewentualnie zsumował to wszystko.
Zwykłe akcje nie wymagające żadnej finezji, a przynoszące efekt.
Trochę lepiej radzili sobie strzelcy, szczególnie na większych formatach,gdzie można skumulować ostrzał z kilku oddziałów czy baterii, ale dalej jak wszedł ostrzał to było zdane morale.
No i na koniec teren, wozy i przeszkody.
Efekt psychologiczny murowany, a jak już się ktoś odważył zaatakować to zbierał zęby w odwrocie.

Podobnie sytuacja wyglądała gdy grałem innym frakcjami albo sam atakowałem piechotę.
Na podjeździe sytuacja wygląda jeszcze gorzej dla piechoty, bo przeciwnik dalej jest w stanie wykorzystać te same atuty co na dywizji, natomiast piechota nie jest liczna w ramach oddziału (6 podstawek), jest gorszej jakości, nie ma rezerw i brak jest zmasowanego ostrzału.

Tyle.
Uważasz inaczej, Twoje prawo, walcz berdyszami.

_________________
Zaliczone Turnieje:
Lublin-24; Warszawa-12; Kraków-4; Chorzów-3; Pola Chwały-6; Wilanów-6; Kielce - 2, Dąbrowa Górnicza -2


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 9:39 am 
Offline
Towarzysz/Companion
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 14, 2014 4:06 pm
Posty: 2399
Nie chce mi się, więc ogólnie. Dlaczego uznałeś, że scenariusz ma być nieobronny? Ja pisałem ogólnie o wszystkich przypadkach, a niektóre podjazdy są wybitnie nieofensywne.

I tak jak pisałem - najpierw pograj trochę iconRUS , powygrywaj, to mnie przekonasz. Bo Twoje szwedzkie doświadczenie kiepsko się ma do Moskwy.

A z ważniejszych rzeczy, a właściwie propozycji - f3nsir miał kiedyś pomysł, żeby sotnia podjazdowa miała jednorazowe pistolety (tak jak Silahdarowie). Moim zdaniem godny rozważenia.

_________________
Мы - сотрудники КОМКОНа-2. (...) Нам одно не разрешается: недооценить опасность. И если в нашем доме вдруг завоняло серой, мы просто обязаны предположить, что где-то рядом объявился черт с рогами, и принять соответствующие меры вплоть до организации производства святой воды в промышленных масштабах!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 9:43 am 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2018 3:11 pm
Posty: 825
Leszczyc mam propozycję:)

Kandyduj na prezydenta ;) tam Cię zrozumieją.. Ba nawet poprą, a finalnie nawet wybiorą!!

_________________
Kiedy ludzi kupa,
to i rycerz dupa :P


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 11:58 am 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 04, 2013 12:10 am
Posty: 1260
Lokalizacja: Lublin
leszczyc chyba nei widział jak lubelak gra kozakami :) Wybitnie ofensywnie. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 7:51 pm 
Offline
Chorąży/Ensign
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 17, 2009 1:51 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: Kraków
Wielkie brawa za Podjazd iconKOZ - właściwie za 5 podjazdów. W końcu można wystawić coś sensownego za 11-13PS (te punkty wydają się standardem w nowych wersjach większości podjazdów)

_________________
Swawolniki, nie wypełniliście wczoraj raportów.
Ach, te przeklęte obowiązki. Nie kusi cię czasem, żeby wsiąść do pociągu… byle jakiego?
Jeszcze raz i Kaukaz!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 8:27 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2019 12:37 pm
Posty: 138
Lokalizacja: Łódź
To może teraz czas na koronną husarię ? 8-) 8-) 8-) iconRON

_________________
Plany są niczym; planowanie jest wszystkim Dwight D. Eisenhower


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: śr lip 08, 2020 8:48 pm 
Offline
Rotmistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 11, 2012 7:35 pm
Posty: 1301
Lokalizacja: Warszawa
John Johnny pisze:
To może teraz czas na koronną husarię ? 8-) 8-) 8-) iconRON


Toś mi brat! :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: czw lip 09, 2020 1:04 am 
Offline
Porucznik/Lieutenant
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 22, 2013 11:45 pm
Posty: 3118
Leszczyc pisze:
Dlaczego uznałeś, że scenariusz ma być nieobronny? Ja pisałem ogólnie o wszystkich przypadkach, a niektóre podjazdy są wybitnie nieofensywne.
Chyba zgubiłeś wątek i chronologię to ci pomogę.

Tak więc w "skrócie":
wskazałeś moją złą wycenę jakości Dońców w podjeździe:
Leszczyc pisze:
Natomiast porównanie Dońców z dziećmi, ze są CIUT lepszy to doprawdy mistrzostwo świata w kreowaniu rzeczywistości :D

Ja uzasadniłem dlaczego tak:
Lubelak pisze:
Porównywanie w kontekście całości, a nie 1:1. Co, miałem ich dać na czerwono? Że niby wnoszą do podjazdu tyle co dworianie? :-D

Ty napisałeś kiedy są zdecydowanie bardziej wartościowi i w konsekwencji lepsi od służebnych:
Leszczyc pisze:
Obronnie wnoszą bardzo dużo. Podobnie jak strzelcy z 2 WW i 2 strzelania, w przeciwieństwie do dragonów, i jeszcze z przerzutem niezdanych moralek. No tragedia w porównaniu ze służebnymi :D

Ja odpisałem, że w ataku jednak nie są:
Lubelak pisze:
A jak wyjdzie "nieobronnie", bo niefortunnie rzucisz na scenariusz tak jak napisałeś wyżej, to lepiej mieć dońskich czy służebnych?
Kto lepiej sprawdzi się w walce wręcz w ataku?
Potiomkin nie jest defensywny, więc szansa na "nieobronny" scenariusz jest bardzo duża.
Obronnie piechota przede wszystkim wygrywa nie dlatego że wbija dużo ran, tylko że mało ich przyjmuje (minusy do wyszkolenia, brak impetu) i ma bonusy do rozstrzygnięcia.

Ty się z tym nie zgodziłeś:
Leszczyc pisze:
Jeśli służebni dostaliby Harcowników na koniach - to służebni. Obecnie - podobnie.

Więc ja zrobiłem porównanie potencjału jednostek w WW i ataku:
Lubelak pisze:
No jak podobnie?
Dońscy mają LJ z -1 w WW, czyli takie DDT in minus, a Służebni dodatkowo 3 pancerza.
Wyżej sam podałeś przykład w którym DDT i +1 w statystykach jest decydującym elementem w WW.

Ty zripostowałeś, że wskazane przez Ciebie cechy Dońskich wyrównują ich w ataku ze służebnymi:
Leszczyc pisze:
Konno mają odskok, na piechotę broń gwintowaną i 2WW +2 strzelania. Takie tam pierdoły.

Ja odpisałem, że wykorzystanie wymienionych przez Ciebie atutów, prowadzi de facto do upośledzenia w innych elementach, równie niezbędnych w ataku:
Lubelak pisze:
Oczywiście można puścić Dońskich na piechotę, żeby zlikwidować -1 za LJ, ale wtedy ich możliwości ofensywne (zasięg ataku) są bardzo zredukowane.

Rzuciłeś, że vs konkretnego przeciwnika ma to sens:
Leszczyc pisze:
Na Tatara jak znalazł.

Ja, że w praktyce takie nacieranie wygląda inaczej niż teoria:
Lubelak pisze:
Zgoda, strzelanie na Tatara jak najbardziej, tylko zapominasz, że cały czas poruszasz się w środowisku scenariusza nieobronnego w którym musisz nacierać.
Do redukowanych szans na ich trafienie za SR i odległość, musisz doliczyć karę za Ruchu.
Więc sobie idziesz i strzelasz do nich na tych dwójkach, a potem jeszcze musisz je przerzucić kiedy oni rypią cię na 4.
Jak wrzucisz obronę to stoisz, jak podejdziesz z ruchem zbyt blisko to dostaniesz szarżę z ostrzałem.
Służebni na piechotę mają większą przeżywalność, a konno wywierają większą presję.

oraz, że skuteczność piechoty w WW leży gdzie indziej niż w zadawaniu ran:
Lubelak pisze:
Obronnie piechota przede wszystkim wygrywa nie dlatego że wbija dużo ran, tylko że mało ich przyjmuje (minusy do wyszkolenia, brak impetu) i ma bonusy do rozstrzygnięcia.

Na to ty się obraziłeś i ironicznym stwierdzeniem zasugerowałeś, że :-D :
Leszczyc pisze:
Jak zwykle - rzekłeś, wszyscy powinni się wręcz zachwycać. Inne zdanie jest zakazane. Nihil novi.
Tak więc pełna zgoda - piechota obroni się samym ostrzałem i byciem w terenie, nie będzie walczyła wręcz i +1 kość WW oraz berdysze zdejmujące pancerz w obronie są bez sensu.


No to zrobiłem porównanie i wyjaśnienie oparte na wiedzy i doświadczeniu:
Lubelak pisze:
Na początek matematyka.
Zakładając że szarżujący nie jest debilem i chce osiągnąć powodzenie, zaatakuje jednostką mającą jakąś przewagę - pancerz, impet, wyszkolenie, kopie/rohatyny, strzał w szarży.
Twoja piechota bije na 4.
Kawaleria średnio na 5-6 bo albo złapią impet, albo mają pistolety i/lub wyszkolenie.
To już jest pierwsza przewaga kawalerii.
Kawaleria która w nich bije, będzie średnio bronić się na 2-3.
Twoja piechota broni się na 1-2.
Przegrywasz.

Teraz strzelanie.
Wystarczy zmusić jednostkę do testu morale i już średniej klasy kawaleria może w całości odpaść.
Czy to dzieci bojarskie czy husaria, jesteś w domu.
Oczywiście możesz nic nie trafić lub zdadzą test morale, ale wtedy najgorsze co Cię spotyka to sytuacja powyżej.

No i ostatni wariant - obrona w terenie.
Piechota bije na 4.
Kawaleria średnio na 2-3 chyba że ma pistolety.
To już jest pierwsza przewaga piechoty.
Kawaleria która w nich bije, będzie średnio bronić się na 4-5, ale Twoja piechota również dostaje bonus do obrony - średnio 4.
No i teraz zakładając nawet porażkę w konfrontacji wyszkolenie piechoty vs pancerz kawalerii masz zwycięski remis i utrzymujesz korzystny dla Ciebie status quo albo nawet wygraną.

Praktyka.
Grubo ponad setka dywizji i kilkadziesiąt zgrupowań samą Szwecją, która ma najlepszą piechotę.
Ustawianie różnych formacji i tricków, liczni pikinierzy krajowi czy opancerzeni weterani - efekt przeważnie ten sam - przegrana WW.
Przeciwnik przeważnie wygenerował większą przewagę liczebną (dwa oddziały na jeden), więcej kostek ataku (3 na 4/5, 6 na 8/10 itd.), zyskał bonus za różnicę w pancerzach czy w wyszkoleniu.
Ewentualnie zsumował to wszystko.
Zwykłe akcje nie wymagające żadnej finezji, a przynoszące efekt.
Trochę lepiej radzili sobie strzelcy, szczególnie na większych formatach,gdzie można skumulować ostrzał z kilku oddziałów czy baterii, ale dalej jak wszedł ostrzał to było zdane morale.
No i na koniec teren, wozy i przeszkody.
Efekt psychologiczny murowany, a jak już się ktoś odważył zaatakować to zbierał zęby w odwrocie.

Podobnie sytuacja wyglądała gdy grałem innym frakcjami albo sam atakowałem piechotę.
Na podjeździe sytuacja wygląda jeszcze gorzej dla piechoty, bo przeciwnik dalej jest w stanie wykorzystać te same atuty co na dywizji, natomiast piechota nie jest liczna w ramach oddziału (6 podstawek), jest gorszej jakości, nie ma rezerw i brak jest zmasowanego ostrzału.
No i masz już odpowiedź.
Nie kwestionowałem walorów Dońskich w Obronie tylko w Ataku i wokół tego rozwinęła się dyskusja.
Stąd mowa o nieobronnych scenariuszach i wyraźnie to podkreślałem - zaznaczyłem Ci na czerwono w moich cytatach.
Normalnie założyłbym, że mnie nie zrozumiałeś, ale po poniższym wpisie utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że w pełni wszystko kontrolujesz, a nawet jesteś tak oblatany, że będziesz mi tłumaczył co miałem na myśli pisząc o przewadze liczebnej w jednostkach :-D :
Leszczyc pisze:
Owszem - czytamy ze zrozumieniem - w pełni popieram. Ogarniasz może definicję skali?


Teraz dalej.
Leszczyc pisze:
I tak jak pisałem - najpierw pograj trochę iconRUS , powygrywaj, to mnie przekonasz. Bo Twoje szwedzkie doświadczenie kiepsko się ma do Moskwy.
Halo tu Ziemia!!!
Dyskutujemy o szansach piechoty w WW.
Ty mi wyskakujesz ze średniej klasy piechotą, pisząc że jest to coś, na co warto postawić.
Ja Ci odpisuję, że nawet szwedzka piechota nie jest w stanie wytrzymać tego z czym się ma mierzyć twój faworyt.
Ty ripostujesz żebym sobie pograł Moskwą, bo moje szwedzkie doświadczenia mają się nijak do Moskwy.
Noto ja pytam czy Ty mówisz o tej samej grze co ja, czy może robisz sobie z nas jaja?

Szwedzi:
- pancerz 5
- wyszkolenie 5
- przebijanie pancerza 1
- pierwsze uderzenie
- dodatkowe kości z drugiego szeregu
- zabierają impet
- DDT

Moskwa:
- pancerz 2
- wyszkolenie 4
- przebijanie pancerza 2

Czerwony - zdecydowana przewaga
Pomarańczowy - minimalna przewaga

No i weź nam teraz wytłumacz, jakich to niesamowitych rzeczy się nauczę/dowiem grając Moskwą, które spowodują że zmienię zdanie i uznam, że ta twoja średniej klasy piechota jest jednak w stanie przezwyciężyć realia z jakimi ma się mierzyć?
Na chwilę obecną wygląda to tak, jak byś próbował nam wmówić, że zderzając się ze ścianą lepiej być w Tico niż w czołgu.

Co ciekawe, wbrew Twoim utyskiwaniom, nagle się okazuje, że Moskwa ma jakieś super kosmiczne jednostki piechoty.
Weź się Pan zdecyduj, albo w lewo albo w drzewo.

I teraz dłuższe P.S.
Grałem Moskwą mało, ale dzięki setkom gier które miałem okazję obserwować i o których rozmawialiśmy "hektolitry" godzin głównie ze Zbyszkiem, mogę śmiało powiedzieć, że znam ją bardzo dobrze.
Ty nią grasz, ale na każdym kroku pokazujesz kompletny brak jej zrozumienia.
W dwójce dzieci widzisz słabość, ze średniej klasy piechoty robisz game changer, liczebność podstawek równasz do ilości oddziałów, a obniżenie kosztu podjazdu czy dodanie dobrej jednostki marginalizujesz.
Co najgorsze, przelewasz swoje jojczenie na innych graczy.
Nie rozumiesz, że gracz widząc takie marudzenie zniechęca się do tej armii, a tym samym tworzysz z niej armię niszową.
Może to jest Twój cel żeby zostać moskiewskim "męczennikiem", ale do momentu w którym są inni gracze pchający ten wózek, raczej na to marne szanse.
Jak to mówią, "kto chce, szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu".
Ostatnio w Niepołomicach MSZ pokazał mi jakie siły drzemią w Moskwie i przez wiszące nade mną widmo porażki prawie obsr...m zbroję.

Nie jeden upatrywał swoich niepowodzeń wszędzie tylko nie w swojej głowie.
Mój ulubieniec poskarżył się organizatorom na "beznadziejne zasady", gdy jego przeciwnik (tu ukłony dla Swawolnika, mistrza "powergamerskich" zagrywek :-D ) zafundował mu historyka w pełni legalnym manewrem.
Nie równaj do nich, tylko weź byka za rogi i sam zawalcz o Moskwę np. w Wilanowie.
Jeżeli chcesz dalej dyskutować to czekam na konkrety.

_________________
Zaliczone Turnieje:
Lublin-24; Warszawa-12; Kraków-4; Chorzów-3; Pola Chwały-6; Wilanów-6; Kielce - 2, Dąbrowa Górnicza -2


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: czw lip 09, 2020 9:06 am 
Offline
Towarzysz/Companion
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 14, 2014 4:06 pm
Posty: 2399
Pawle - tak jak już pisałem, bo dobrze wiem, że gdy napiszę, że husaria jest lepsza od dzieci bojarskich to zaczniesz pisać, że jest na odwrót. Nie jestem jedynym graczem Moskwy, który narzekał na jej zdolności na podjeździe. Raczej trudno znaleźć kogoś, kto nie narzekał. W tym Zbyszek - o czym dobrze wiesz.

Więc naprawdę - zagraj iconRUS - pokaż, jaka to świetna nacja. W praktyce.

miszczu pisze:
Leszczyc mam propozycję:)

Kandyduj na prezydenta ;) tam Cię zrozumieją.. Ba nawet poprą, a finalnie nawet wybiorą!!


Jaja sobie robisz?! Ktoś chcący dać większe szanse (choćby w grze figurkowej) iconRUS kandydujący na prezydenta w Polsce?! Ale by była afera :-D

A propos wyborów to liczę na spełnienie Twoich obietnic.

Enma_ pisze:
leszczyc chyba nei widział jak lubelak gra kozakami :) Wybitnie ofensywnie. :)


Nie widziałem - fakt. Za to widziałem, jak gra Olbracht i to też był zdecydowanie ofensywny styl :)

_________________
Мы - сотрудники КОМКОНа-2. (...) Нам одно не разрешается: недооценить опасность. И если в нашем доме вдруг завоняло серой, мы просто обязаны предположить, что где-то рядом объявился черт с рогами, и принять соответствующие меры вплоть до организации производства святой воды в промышленных масштабах!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Rewizja podjazdów/Zgrupowań - dyskusje
Post: czw lip 09, 2020 3:55 pm 
Offline
Porucznik/Lieutenant
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2012 9:01 am
Posty: 2999
Wywołany do tablicy, :D, ja nie potrafiłem wygrać iconRUS na podjeździe.
:P Dlatego namawiałem graczy, aby spróbowali, może wymyślą coś nowego np. atak kolumną dragonii itd. ;)
Uważam nadal, że to trudna nacja do prowadzenia w boju.
Zmiany polepszą sytuację graczy iconRUS, czy jednak diametralnie się to odmieni tego nie wiemy.
Uważam, że tylko potyczki na stole to zweryfikują.

Lubelak, zgubiłem się kogo porównujesz, bo piechoty z berdyszami na podjeździe w iconRUS raczej nie spotkasz, za wyjątkiem Potiomkina.

Błąd jest w tym, że piechota na podjeździe oraz w zgrupowaniu jest moim zdaniem za drogo wyceniona.


A tak na marginesie, może jakieś granie trzeba umówić? ]:)

_________________
Blog http://zk1944.blogspot.com/
Kampania: http://oim.in4.pl/
Mówię NIE małym podjazdom na turniejach !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group