Ogniem i Mieczem - By Fire and Sword

Historyczna Gra Strategiczna - Historical Wargame
Dzisiaj jest sob gru 15, 2018 4:05 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: wt lis 27, 2018 5:18 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 13, 2017 1:30 pm
Posty: 92
Lokalizacja: Mierzęcice
Mea culpa, tym razem ja nie w formie. O manewry mi chodziło. Poprawione ;)

_________________
Nick - dla uproszczenia - czytać proszę bez cyferek ;)

Przed dziedzictwem chcę Ojczyzny,
Przed Ojczyzną chcę zbawienia.
Niech za Chrystusowe blizny
Idą w ogień pokolenia!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: pt lis 30, 2018 9:51 am 
Offline
Pachołek/Camp servant
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 24, 2016 7:55 am
Posty: 279
Parę myśli po ostatniej i wielu poprzednich bitwach:

1) Miarka: twój przyjaciel. Nie bójmy się bawić w małego geodetę i precyzyjnie wymierzać zasięgu wrogich szarż, ruchów i strzałów. Walki wręcz z dowolnym oddziałem RONowskiej jazdy raczej nie wygramy, więc warto tak ustawiać swoje jednostki, by do walki nie mogło dojść, lub by doszło do niej jak najpóźniej (a w międzyczasie starać się maksymalnie ostrzelać wroga).

2) Duży dystans do przeciwnika może przełożyć się na to, że będzie on musiał do nas dojść, by zadać straty. A to może wydłużyć jego linie dowodzenia i utrudnić dowódcom wydawanie rozkazów. Dlatego też polecam oddalenie się od wroga.

3) Teren to kolejne punkty siły w naszej rozpisce. Wydaje mi się, że głównym zagrożeniem dla Szwecji jest agresywna kawaleria z ruchem dodatkowym 20 cm. Na szczęście możemy trochę obniżyć jej szybkość, korzystając z terenu. Standardowy sposób to trzymanie kawalerii w środku pola ze zbożem, co ogranicza potencjał ofensywny przeciwnika. Ale po ostatniej bitwie gorąco zachęcam do zwiedzania zagajników (zwłaszcza piechotą i spieszonymi dragonami) oraz obsadzania szczytów wzgórz, lub choćby ustawiania się za wzgórzem. Każdy z tych terenów znacznie skraca zasięg ruchu wrogiej kawalerii oraz daje nam pewne bonusy do walki wręcz. Stojąc naszymi oddziałami w otwartym terenie praktycznie wystawiamy je na rzeź. Dlatego warto wystawiać w nim jedynie twarde przynęty z pancerzem 6.

4) Ostatnio spróbowałem numeru z mobilną lekką artylerią. Zazwyczaj wystawiałem ją z obroną, by wypaliła 2 razy na turę. Ale warto czasem przydzielić jej rozkaz ruchu, by ustawić ją w bardziej dogodnym miejscu i efektywnie wydłużyć zasięg jej strzału.

Powyższe pomysły dotyczą głównie grania Oddziałem wydzielonym. Niemniej jednak kruchość kawalerii jest uniwersalnym szwedzkim problemem.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: pt lis 30, 2018 1:40 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2018 3:11 pm
Posty: 275
Nie gram Szwecja ale durzuce też swoje dwa grosze.
Rozwijając myśl Gerwaza:

Przyjacielem Szwecji są pola. Ale najlepiej te uprawne a nie orne.

Dają oslone piechocie.
Ale co waznieksze odbierają impet kawalerii wroga i nie negują słabej za szyk rozproszony.
Rajtarie przyjmując uderzenie powinna też liczyć na drugą turę walki (dlatego warto mieć rozkazy na utrzymanie swoich w ryzach)
Doświadczenie mi mówi, że coprawda pierwsza runda należy do RON to jednak druga potrafi skończyć się fiaskiem.

Dobrym terenem są też wszelkie bagna i jeziora (pozwalają prowadzić ogień a bardzo skracają linię szarż wroga - ciężej okrążyć Szwedów)

Lasy zagajniki też są bardzo dobre. Najlepiej jak dziele stół na fragmenty. Szwedzi grają blisko siebie i nie pałac rozkazów na szarżę nie muszą borykać się z wiecznie brakującymi rozkazami.

Należy pamiętać o porządkowaniu jednostek (Szwedzi mają na to buffor)

Podsumowując, dobrze zagrani Szwedzi są jak czołg ;) ciężko ich złamać.

_________________
Kiedy ludzi kupa,
to i rycerz dupa :P


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: pt lis 30, 2018 5:30 pm 
Offline
Pachołek/Camp servant
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 24, 2016 7:55 am
Posty: 279
Jeśli Szwecja jest jak czołg, to tylko taki z pancerzem z jednej strony. Musimy się sporo namęczyć, by wróg nie uderzył nas w sposób, który uniemożliwi nam przetrwanie scenariusza.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: sob gru 01, 2018 2:20 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2018 3:11 pm
Posty: 275
Gdybym miał wybierać armię jeszcze raz to pewnie wziolbym Szwedów ;)

Naprawdę nie wybaczają bledow.. za to dobre prowadzenie są prawdziwym monolitem ;)

_________________
Kiedy ludzi kupa,
to i rycerz dupa :P


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: sob gru 01, 2018 2:33 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 25, 2011 9:08 pm
Posty: 195
gervaz pisze:

1) Miarka: twój przyjaciel. Nie bójmy się bawić w małego geodetę i precyzyjnie wymierzać zasięgu wrogich szarż, ruchów i strzałów. Walki wręcz z dowolnym oddziałem RONowskiej jazdy raczej nie wygramy, więc warto tak ustawiać swoje jednostki, by do walki nie mogło dojść, lub by doszło do niej jak najpóźniej (a w międzyczasie starać się maksymalnie ostrzelać wroga).



To jest jedna z tych rzeczy, które są trochę słabe w OiM, ale niestety trudno to zrobić w praktyce, w sensie brak pełnego mierzenia wszystkiego. Wyobrażacie sobie starcie i dowódcę wydającego wytyczne: a teraz ustawcie się 238m od tamtego oddziału ;) (taki odpowiednik to ja ustawiam się 20,05 cm od tej jednostki ;) ). Niestety brak mierzenia w np. w Warhammerach starych powodował, że ludzie cudowali, mierzyli palcami, albo innymi elementami, żeby tylko mieć to co chcą ;)

Dlatego podobała mi się propozycja, z którą wyszedł chyba gdzieś Krajarek, żeby na dużych bitwach (dywizje, itp. te bardziej dla funu) ograniczyć mierzenie i zgadywać :)

(sorry za oftop)

_________________
Blog: http://zgielk.blogspot.com/search/label/robson


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: sob gru 01, 2018 4:58 pm 
Offline
Ciura obozowy/Camp follower
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 05, 2012 10:47 am
Posty: 482
Jeśli czołg to z potężnym działem, ale bez wiezy, zamontowanym w kadlubie :D

Pola - 2x 30cm. Bez tego dosłownie nie ma co wychodzić z domu. Kupno wycieraczki kokosowej z Ikei to podstawa xD

SWE mają duży potencjał. Problem jest w momentach, w których musimy przeć do przodu, ale jednocześnie nie możemy sobie pozwolić na rozkaz Ruch bo ew. Szarża przeciwnika nas mocno zaboli.

Zaczynającym Szwedom na start polecalbym chyba Horna. Duży i mocny podjazd (o ile nie zaczniemy sie łamać). Bardzo uniwersalny - zdobędziemy i obronimy wioskę, z przeprawa powinno być podobnie. Jeśli przeciwnik wybiera Opóźnienie przeciwnika - bardzo dobrze. Bliższe wzgorze spokojnie zmasakrojemy kartaczami, drugie raczej tez zdążymy dojechać. Jeżeli mamy czymś próbować wyjeżdżać to chyba tylko adelsfaną (tak wiem ze sie liczą jako jedna podstawka, ale przeciwnik musi wydzielic jakis oddzial aby ich pilnować/ zlikwidować, a jeśli wyjada to przeciwnik nie dostaje 2 małych punktów) i dowódcą. Wg mnie Horn jest też jednym z niewielu pojazdów, które mają szanse obronić dwie strefy furażu.

_________________
"Chorągiew. Zdobyłem. Zdobyłem chorągiew. Nie znałem swojego męstwa..."
-----------------------------------------------------------------------

Galeria - viewtopic.php?f=17&t=1985&start=30


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: sob gru 01, 2018 7:54 pm 
Offline
Porucznik/Lieutenant
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 08, 2012 9:01 am
Posty: 2758
Wasza dyskusja aż mnie zachęciła żeby spróbować następny turniej na iconSWE

_________________
Blog http://zk1944.blogspot.com/
Kampania: http://oim.in4.pl/
Mówię NIE małym podjazdom na turniejach !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: sob gru 01, 2018 9:50 pm 
Offline
Pułkownik/Colonel
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 13, 2012 9:04 pm
Posty: 1565
Lokalizacja: Płock
A mnie, aby rzucić wyzwanie Szwedowi :D

_________________
Aurea Libertas
"Oko za oko plus głowa"
"Lepiej być władcą w Piekle niż sługą w Niebie"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Szwedzkie DOs and DON'Ts
Post: ndz gru 09, 2018 10:46 am 
Offline
Pachołek/Camp servant
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 24, 2016 7:55 am
Posty: 279
Jak wszyscy wiemy, starcie zaczyna się już w domu, gdy przygotowujemy rozpiskę. Ostatnio zrobiłem mały eksperyment, i tworząc rozpiskę Oddziału Wydzielonego zrezygnowałem z małego dowódcy. Obniżyło to siłę podjazdu do 9.
W trakcie starcia z podjazdem defensywnym (cesarski posterunek) okazało się to być bardzo trafioną decyzją. Siły podjazdów były równe, co pozbawiało przeciwnika możliwości wzięcia scenariusza "Obrona wioski".

Stąd wskazówka - obniżać koszt podjazdu, jak to tylko możliwe, ale raczej bez zmniejszania jego bezpośredniego potencjału bojowego (zadawania i przyjmowania obrażeń). Tani podjazd własny chroni nas głównie przed niekorzystnymi scenariuszami, a przy odrobinie szczęścia pozwoli wybrać nam właściwy scenariusz. Niestety oszczędności można robić głównie na dowódcach.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group