Ogniem i Mieczem - By Fire and Sword
http://forum.oim.wargamer.pl/

Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?
http://forum.oim.wargamer.pl/viewtopic.php?f=3&t=7181
Strona 2 z 2

Autor:  gervaz [ czw sty 05, 2017 9:36 am ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

Glaukon pisze:
Pytanie do bardziej doświadczonych graczy: uważacie że Wydzielony jest niegrywalny i ogólnie dużo słabszy od "klasycznego" podjazdu? A co myślicie o rozbudowanym Wydzielonym z 2 armatami za 11 ps?



A czemu taki drogi? Spokojnie da się go wystawić dla dwóch armat za 8 ps. Jak luterański Bóg da, to jakiś fajny efekt wejdzie. W każdym razie na to dziś liczę ;)

Autor:  Glorfindel [ czw sty 05, 2017 10:10 am ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

gervaz pisze:
Glaukon pisze:
Pytanie do bardziej doświadczonych graczy: uważacie że Wydzielony jest niegrywalny i ogólnie dużo słabszy od "klasycznego" podjazdu? A co myślicie o rozbudowanym Wydzielonym z 2 armatami za 11 ps?



A czemu taki drogi? Spokojnie da się go wystawić dla dwóch armat za 8 ps.


Nie bardzo ;) Musisz dobić do PS7 i dokupić dwa działa.

Autor:  Glaukon [ czw sty 05, 2017 12:27 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

Glorfindel pisze:
gervaz pisze:
Glaukon pisze:
Pytanie do bardziej doświadczonych graczy: uważacie że Wydzielony jest niegrywalny i ogólnie dużo słabszy od "klasycznego" podjazdu? A co myślicie o rozbudowanym Wydzielonym z 2 armatami za 11 ps?



A czemu taki drogi? Spokojnie da się go wystawić dla dwóch armat za 8 ps.


Nie bardzo ;) Musisz dobić do PS7 i dokupić dwa działa.


A nawet do 8 ps, bo żeby wystawić 2 działa musisz mieć co najmniej 8 podstawek dragonów/piechoty, wieć trzeba albo kupić dodatkowych weteranów, albo w podstawie podjazdu zamienić za rajtarów, ale wtedy będzie strasznie mało rajtatii. :-(

Autor:  NetCop [ czw sty 05, 2017 1:48 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

Najtańsza opcja z dwoma działami to 9PS. Dostajemy 8 podstawek rajtarów, 6 muszkieterów, 3 dragonów (lub muszkieterów) i 2 działa.
Mamy 2 skwadrony po 4 podstawki rajtarów którzy będą mieli problem z zatrzymaniem jazdy przeciwnika. Muszkieterzy/dragonii są dobrzy ale tylko w obronie w terenie dającym im przewagę typu wioska, zagajnik, budynek. Nie jest to wojsko ofensywne. Działa to bardziej straszaki niż realne zagrożenie dla przeciwnika. Najlepiej się spisują jeśli nie muszą być przemieszczane i mogą bezkarnie razić przeciwnika, np. w scenariuszach z rzeką. Taki podjazd jest silnie zależny od scenariusza, da radę bronić wioski i przeprawy, ewentualnie opóźnienie. W pozostałych scenariuszach jest z góry skazany na porażkę. Ma też mikroskopijny zwiad. Jeden dowódca z 3 rozkazami to również trochę mało do obsługi tego podjazdu, problem w tym, że jak wyjdziemy wyżej to możemy okazać się silniejsi, a wtedy to już prawdziwy gwóźdź do trumny.

Dla porównania w podjeździe konnym za 9PS dostaniemy 14 podstawek rajtarów, 4 dragonów i 5 rozkazów (rozbitych na 2 lub 3 dowódców). Zwiad bez szału ale już na tyle duży, że ogranicza możliwości przeciwnika, a mając wyśmienitych dragonów i rajtarów jesteśmy w stanie grać każdy scenariusz.

Jeśli już ktoś chce koniecznie pobawić się w działa, to zdecydowanie podjazd Horna za 12PS gdzie dostaniemy potężną ilość wojska, co prawda o słabym morale ale nadającym się do grania każdego scenariusza, do tego są rajtarzy + dragoni + muszkieterzy + działa i duża zwartość, dzięki której możemy sobie pozwolić na większe straty.

Autor:  Leszczyc [ czw sty 05, 2017 3:17 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

Enma_ pisze:
Podjazd promuje konne podjazdy i walkę wręcz.


Prawda. Oddział dobrze (regularnie) wyszkolonych muszkieterów strzela do - wjeżdżającej w niego - jazdy w szyku rozproszonym na DWÓJKACH, co nawet przy salwie daje bardzo mizerne efekty najczęściej (przykład ahistorycznej przewagi Tatarów nad Szwedami). Jeśli liczysz, że "ustrzelisz" wroga to równie licz na jak najmniejszą klęskę.

Autor:  Glaukon [ czw sty 05, 2017 3:22 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

A jak wygląda według Was sprawa na poziomie dywizji? Czy znaczenie ostrzału jest większe niż w podjeździe?

Autor:  Leszczyc [ czw sty 05, 2017 3:29 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

Ma o tyle większe, że jeśli już coś trafi, nie zostanie wybronione, wymusi test morale i wróg go nie zda (tak, trochę tego jest), to na ogół jest gęściej, a więc mniej miejsca na wycofanie, a co za tym idzie więcej możliwych testów morale i ew. anihilacji jednostki w ucieczce.

Autor:  gervaz [ czw sty 05, 2017 9:07 pm ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

NetCop pisze:
Najtańsza opcja z dwoma działami to 9PS. Dostajemy 8 podstawek rajtarów, 6 muszkieterów, 3 dragonów (lub muszkieterów) i 2 działa.
Mamy 2 skwadrony po 4 podstawki rajtarów którzy będą mieli problem z zatrzymaniem jazdy przeciwnika. Muszkieterzy/dragonii są dobrzy ale tylko w obronie w terenie dającym im przewagę typu wioska, zagajnik, budynek. Nie jest to wojsko ofensywne. Działa to bardziej straszaki niż realne zagrożenie dla przeciwnika. Najlepiej się spisują jeśli nie muszą być przemieszczane i mogą bezkarnie razić przeciwnika, np. w scenariuszach z rzeką. Taki podjazd jest silnie zależny od scenariusza, da radę bronić wioski i przeprawy, ewentualnie opóźnienie. W pozostałych scenariuszach jest z góry skazany na porażkę. Ma też mikroskopijny zwiad. Jeden dowódca z 3 rozkazami to również trochę mało do obsługi tego podjazdu, problem w tym, że jak wyjdziemy wyżej to możemy okazać się silniejsi, a wtedy to już prawdziwy gwóźdź do trumny.

Dla porównania w podjeździe konnym za 9PS dostaniemy 14 podstawek rajtarów, 4 dragonów i 5 rozkazów (rozbitych na 2 lub 3 dowódców). Zwiad bez szału ale już na tyle duży, że ogranicza możliwości przeciwnika, a mając wyśmienitych dragonów i rajtarów jesteśmy w stanie grać każdy scenariusz.

Jeśli już ktoś chce koniecznie pobawić się w działa, to zdecydowanie podjazd Horna za 12PS gdzie dostaniemy potężną ilość wojska, co prawda o słabym morale ale nadającym się do grania każdego scenariusza, do tego są rajtarzy + dragoni + muszkieterzy + działa i duża zwartość, dzięki której możemy sobie pozwolić na większe straty.



Dzisiejsza potyczka potwierdziła w 100% to co napisałeś powyżej. Od kosztu podjazdu począwszy, na ostatecznym wyniku skończywszy. Tatarzy okazali się być nieulękli, a poza tym unikali kul jak Neo z Matrixa. Do tego mieli scenariusz Opóźnienie (ten z obroną wzgórz). W efekcie po raz kolejny zostałem wybity do nogi (na szczęście przynajmniej w przyjacielskiej atmosferze. I zasad się poduczyłem).
Nie da rady - przesiadam się na podjazd kawaleryjski. I znów trzeba kupić figurki i malować...

Autor:  NetCop [ pn sty 09, 2017 11:34 am ]
Tytuł:  Re: Co dla Szwedów w "Warszawie 1656"?

@gervaz
Rajtarów nigdy za wiele. Przydadzą się wszędzie także prędzej czy później i tak byś ich dokupił. W wydzielonym jak już chcesz poćwiczyć to lepiej jest brać samych dragonów, bez muszkieterów. Raz, że więcej zwiadu, dwa że mobilni i mogą szybko dotrzeć w dogodny dla nich teren, trzy, że nie mają kary przy strzale po ruchu. Jedyny minus względem muszkieterów to krótszy o 5cm zasięg ale plusy przeważają.

Glaukon pisze:
A jak wygląda według Was sprawa na poziomie dywizji? Czy znaczenie ostrzału jest większe niż w podjeździe?

Dywizja to zupełnie inna bajka. Tutaj, grając Szwecją aż się prosi o pakowanie maksymalnej ilości dział, spisują się naprawdę dobrze, szczególnie jeśli masz przygotowany wóz z amunicją.
Muszkieterzy w blokach z pikinierami nie boją się wyjść w otwarte pole i też mają okazję do postrzelania. Szwecja na dywizji jest znacznie mocniejsza niż na podjeździe.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/